środa, 30 grudnia 2015

5.

~*~
Ułożyłam się wygodnie na poduszce. Dawno tutaj nie spałam i zapomniałam, że jest tak wygodnie. Usłyszałam zamykanie drzwi, a potem poczułam jak materac obok mnie się ugina. Jego świeży oddech czułam na swojej szyi. Próbowałam się nie uśmiechnąć i udawać, że śpię, ale się nie dało. Mimo szczerych chęci na moje usta wkradł się uśmiech.
- O czyli nie śpisz- powiedział składając buziaka na mojej szyi, a potem na złączeniu jej ze szczęką.
- Próbuję- wymruczałam, z nadal zamkniętymi oczami.
- Tak dawno cię tu nie było. Muszę to wykorzystać.- zjechał z pocałunkami znowu niżej. Miałam na sobie tylko jedwabny szlafrok i bieliznę. Niall go rozwiązał i dotarł do moich piersi.- Nie mów, że ty się za tym nie stęskniłaś.- dodał chwytając i ściskając moje piersi.
- Może trochę- uśmiechnęłam się patrząc na niego. Uniósł głowę i na mnie spojrzał, przez co się zaśmiałam. Złączył nasze usta w słodkim pocałunku, a jego prawa dłoń błądziła po moim ciele. Najpierw policzek, szyja, piersi, brzuch i jego boki, a potem... dotarł do mojej bielizny. Wiedziałam, że to się nie skończy tylko na głupiej zabawie. On naprawdę miał ochotę. Wzięłam głęboki wdech kiedy oderwał ode mnie swoje usta, a on zszedł niżej i ściągnął moją dolną bieliznę. Kiedy dotknął językiem mojego najbardziej wrażliwego punktu na ciele wydałam z siebie cichy jęk. On jednak nie przerwał swoich czynów, a wręcz przeciwnie pogłębił je, a chwilę później poczułam w sobie jego dwa palce.
- Oh... Niall..- wiłam się na łóżku, to było cudowne uczucie. Tak bardzo za tym tęskniłam i kiedy już byłam na skraju wytrzymałości, kiedy prawie doszłam. Wyciągnął je ze mnie, co spowodowało mój jęk niezadowolenia. Zaśmiał się cicho.
- To jeszcze nie koniec kochanie. Odwróć się.- poprosił, a ja to zrobiłam i teraz leżałam na brzuchu. Dźwignął mój szlafrok do góry, a włosy odsunął na jedną stronę. Słyszałam szelest opakowania z prezerwatywy, a chwilę później poczułam jego ciepłe dłonie na moich biodrach. Dźwignął trochę moją pupę i w jednej chwili poczułam jak mocno się we mnie wbija. Zacisnęłam dłonie na prześcieradle. Poruszałam się w rytm jego bioder, kiedy byłam blisko znowu ze mnie wyszedł.
- Niall proszę...- odwrócił mnie w swoją stronę. Znowu leżałam na plecach. Wyciągnął pasek z mojego szlafroka i związał nim moje ręce- Nie wiedziałam, że lubisz takie zabawy.
- Dużo rzeczy o mnie nie wiesz mała.- dał moje ręce do góry- proszę patrz na mnie cały czas- położył ręce po obu stronach moich bioder i tym razem bardzo powoli się przybliżał.
- Wejdź już we mnie!- krzyknęłam nie wytrzymując tego, gdy dotykał mojej łechtaczki swoim członkiem. Wziął go w rękę i jeździł nim w górę i w dół, drażniąc się ze mną.
- Jestem niezaspokojona i wkurzona. Proszę...- błagałam go by uprawiał ze mną seks. Co się ze mną dzieje? Ale chyba o to mu chodziło. Uśmiechnął się i szybkim ruchem był we mnie. Za chwilę znowu wyszedł i wszedł. Poruszał się zbyt szybko by za nim nadążyć.
- Oh...- wypuściłam jęk z moich ust- To takie przyjemne.
- Przyznaj, że za tym tęskniłaś- zwolnił rytm.
- Niall byłam blisko... Szybciej.
- Przyznaj, że tęskniłaś za mną tak samo jak ja za tobą.- zwolnił rytm tak bardzo, że nawet nie czułam go już w sobie.
- Niall proszę. Nadal jestem niezaspokojona.
- Przyznaj się skarbie.
- Oh... Sama to zrobię- rozwiązałam sznurek i jednym ruchem odwróciłam go tak, że teraz on był pode mną.- Teraz się zabawimy tak jak mama chcę- dodałam łapiąc w dłonie jego członka i szybko go w siebie wsadziłam. Zaczęłam się unosić, a potem znowu opadać i przyspieszyłam rytm. Byłam tak blisko. Moje ciało zaczęło drżeć, a po chwili cała fala przyjemności rozeszła się po nim. Opadłam na klatkę piersiową Niall'a i ciężko dysząc wyciągnęłam go z siebie.
______________________________
Dzikie seksy od tak bardzo dawna! Kto się cieszy? Przyznawać się zboczuchy! ♥

1 komentarz:

  1. Nah w końcu między nimi jest okey :3 Rozdział cudo, jeden z lepszych :D Uwielbiam <33333 <333 Byleby więcej takich prosze ;) Nic czekam na next'a z niecierpliwością <3333 <333333 Dużo weny kochana :*

    OdpowiedzUsuń