~Narrator~
Niall i Amber od dawna nie mają ze sobą kontaktu. Jednak blondyn przychodzi odwiedzać syna, ale wtedy dziewczyna jest w pracy. Nie widzieli się od roku. Czy im to odpowiada? No... Można tak powiedzieć.
godzina 17, Amber wraca do domu. Zmęczona po całym dniu pracy. Otwiera drzwi do domu.
~Amber~
- Jestem!- wydarłam się rozbierając moje szpilki. Usłyszałam tylko odgłos śmiechu mojego syna. Odwiesiłam dużą torbę na wieszak i weszłam do salonu. Zobaczyłam Niall'a bawiącego się z naszym synem. Pierwszy raz widzę go od tak dawna, ale nie zmienił się ani trochę. Nadal przystojny, piękne oczy i nadal ma pełno chęci do zabawy. Nabrałam powietrza do płuc i głośno je wypuściłam.
- Ym... Cześć- odwrócił się w moją stronę i jego kąciki ust uniosły się trochę wyżej.
- Hej- szybko wstał i na mnie patrzył. Staliśmy w ciszy, bardzo krępującej ciszy.
- Wiesz gdzie jest moja mama?
- Wyszła do sklepu- odpowiedział szybko i spojrzał na małego.
- Okay- również na niego spojrzałam- to ja... będę u siebie.- ruszyłam na schody.
- Amber zaczekaj- poprosił, a ja się zatrzymałam i westchnęłam- Nie chcę żeby tak to wyglądało. Kurde. Jesteśmy małżeństwem.
- Jeszcze- dodałam cicho, ale to usłyszał i na mnie spojrzał krzywym wzrokiem.
- Nie chcę żeby tak to się skończyło. Kocham Cię i naszego syna.
- Niall dobrze wiesz, że to nie ma sensu... Nigdy nie będzie jak dawniej. Wszystko zniszczyliśmy... Ja głupotą, ty niewiedzą... Po co nam było to małżeństwo? Gdybyśmy żyli bez niego byłoby nam łatwiej.
- Nie. Nie byłoby nam łatwiej. Czemu ty myślisz, że zrobiłem to specjalnie? Wiem, że zawaliłem nie ufając ci, ale przecież można to odbudować.
- Nie. Zaufanie to jedna z rzeczy, które idzie szybciej zburzyć niż zbudować. Nie mogę ci zaufać kolejny raz. Nie wiem czy nie chcę, czy nie umiem. Po prostu nie mogę. Zrozum to proszę.
__________________________
Hej! to pierwszy rozdział tutaj! Stwierdziłam, że będę robić krótsze i może częściej. Żeby było ich więcej. Myślę, że cieszycie się na drugą część :*
__________________________
Hej! to pierwszy rozdział tutaj! Stwierdziłam, że będę robić krótsze i może częściej. Żeby było ich więcej. Myślę, że cieszycie się na drugą część :*
Świetne :D Uwielbiam to opowiadanie i bardzo sie ciesze, że wróciłaś :3 Czekam na next'a :*
OdpowiedzUsuń